wersja
mobilna
PL EN DE CZ

NIEUSTAJĄCA NAGONKA

mniej_wiecej.jpeg Po raz kolejny, zamiast zajmować się ważnymi dla gminy i jej mieszkańców sprawami usiadłem do pisania, aby sprostować to, co przez radnego – redaktora Kanasa (BAK-a)- zostało opisane w  sposób nieobiektywny i stronniczy. A cel takiego „dziennikarstwa” jest jeden – dokopać burmistrzowi, przedstawiając go w jak najgorszym świetle. Mniej zorientowanym w temacie wyjaśnię, że chodzi o sprzątaczkę Urzędu Miejskiego zwolnioną z pracy za nierzetelne wykonywanie obowiązków służbowych, która od zwolnienia odwołała się do sądu pracy żądając od Gminy określonych działań, w tym zmiany świadectwa pracy. Przy okazji oskarżyła mnie o mobbing, poniżanie i wiele innych rzeczy, które nigdy nie miały miejsca! Roszczenia finansowe pani Zofia również w pozwie ujęła, żądając kwot, które w części z mocy prawa i tak jej się należały. Posiane ziarno tendencyjnie podanej informacji już dało owoce: zostałem okrzyczany przez jednego z mieszkańców za nieudolność i marnowanie publicznych pieniędzy. Wyjaśniam zatem, co następuje: każdy odchodzący na emeryturę pracownik ma prawo do odprawy emerytalnej i co do tego uprawnienia pani Zofii O. nikt nie miał wątpliwości. Uprawnienia pani Zofii O. do nagrody jubileuszowej również nikt nie kwestionował. Natomiast nie zamierzam dyskutować z wyrokiem sądu w kwestii odszkodowania za nieuzasadnione zwolnienie z pracy ponieważ… z wyrokami sądów się nie dyskutuje. Jest faktem, że sąd oddalił wszystkie zarzuty skierowanych pod moim adresem(mobbing, złe traktowanie etc), natomiast z koniecznością wypłaty odszkodowania za likwidację stanowiska pracy się liczyłem. Przejdźmy zatem do rzekomych strat poniesionych przez Gminę: gdyby pani Zofia O. przeszła na emeryturę w normalnym trybie otrzymałaby tytułem odprawy i „jubileuszówki” kwotę 14.040 zł (to wynika z przepisów Prawa Pracy). Wyrok sądu opiewa na kwotę 18.220,80 zł. Różnica na niekorzyść gminy wynosi zatem ok. 4.200 zł. Przez 10 pełnych miesięcy, które do dziś upłynęły od zwolnienia pani Zofii O. gmina zaoszczędziła 1.560 zł.( miesięczna wypłata Zofii O.) x 10, czyli 15.600 zł, i co miesiąc kwota ta rośnie o następne 1560 zł, ponieważ drugiej sprzątaczki zatrudniać nie zamierzam. Gdzie zatem strata dla Gminy i podatnika ??? Gdzie redaktor-radny widzi szastanie pieniędzmi i zadłużanie gminy z tego powodu??? Jak zatem ocenić zdolności matematyczne, a właściwie ekonomiczne radnego – redaktora i cytowanych przez niego „innych radnych”, którzy ponoć zabierali głos w tej sprawie? Bo zdolności radnego-redaktora do populizmu, krytykanctwa, przekłamań i dezinformacji są, według mojej oceny, na piątkę z plusem.

Z wyrazami szacunku - Eugeniusz Waga burmistrz Gminy Baborów
Szukaj na stronie
Tagi wyszukiwania:
ok  test  wyloguj  bip  s  a  katalog  str  chroniona  firm
Przewodnik po urzędzie: